Archiwum Grudzień, 2009
Ten wpis będzie ostatnim dotyczącym kwiatów w kuchni.
Kontynuując temat w poprzednich dwóch wpisów, muszę stwierdzić, że niestety nie wszystkie rośliny nadają się do tego, by dekorować nimi pomieszczenia kuchenne. Należy pamiętać, że w kuchniach panuje zmienna temperatura i wilgotność powietrza. Kiedy często przebywamy w kuchni, korzystamy z kuchenki, gotujemy, pieczemy itd, takie działania powodują wzrost temperatury. Nie ma naturalnie w tym niczego złego, trzeba mieć jednak na uwadze, że część roślin wymaga stabilnych warunków temperaturowych, a kuchnia im tego niestety nie jest w stanie zapewnić. Wiele roślin źle reaguje na gaz, a kuchenki gazowe są dość popularne w kuchniach. Co nam pozostaje? Jakie gatunki kwiatów wybrać, aby prawidłowo się one mogły rozwijać?
Pierwsze co mi przychodzi do głowy to oczywiście paprocie. Dobre będą także anturium. Storczyki, w mniejszym stopniu (kiedy gotujemy rzadziej). Nie możemy sobie pozwolić na azalie, czy inne rośliny, które lubią chłód ze względu na zmienne i często podwyższone temperatury, o których wspominałem wcześniej. Czasem może się zdarzyć, że – naszym zdaniem – bez powodu, jakaś roślina w kuchni zaczyna marnieć. Powodem mogą być owoce! Tak, owoce wydobywają gazy, które mogą szkodzić roślinom, dlatego też starajcie się nie trzymać ich w bezpośrednim otoczeniu waszych kwiatów.
Tyle w temacie, zapraszam niebawem :)
